Za co najbardziej lubimy oszczędzanie? Bo okazuje się, że jest banalnie proste. Wystarczy kilka drobnych zmian w codziennym rytmie dnia, by odczuć różnicę, tzn. więcej pieniędzy w portfelu. Co ważne, zazwyczaj są to naprawdę małe modyfikacje, które możemy wprowadzić zarówno na poziomie jednostki, jak i całej rodziny. Oszczędzanie to doskonały sposób na zasilenie domowego budżetu, a dodatkowe środki przydadzą się, gdy planujemy weekendowy wyjazd lub wspólne wyjście do restauracji. Jak oszczędzać w domu? Zacznijmy od istotnego pytania – jaki sprzęt odpowiada za największe zużycie energii? Zgodnie z badaniami Agencji Rynku Energii oraz danymi statystycznymi publikowanymi przez Główny Urząd Statystyczny, urządzeniami zużywającymi największy odsetek łącznego zużycia energii w gospodarstwach domowych są chłodziarko-zamrażarki – ta klasa sprzętu odpowiada za zużycie 30 procent energii w gospodarstwie domowym.

Wokół oszczędzania energii na odpowiednim korzystaniu z lodówki również krąży wiele mitów. Czy rzeczywiście możemy zaoszczędzić dużo na skróceniu czasu otwierania drzwi lodówki, unikaniu wypełniania jej do granic i ustawieniu z dala od źródeł ciepła? Rozwiejemy wszelkie wątpliwości i podpowiadamy jak można oszczędzać korzystając z lodówki.

  • PODSTAWY – już na etapie wyboru urządzenia powinniśmy dokładnie przyjrzeć się informacjom na temat zużycia energii. Kup lodówkę energooszczędną, najlepiej klasy A++ lub A+++. O czym należy pamiętać? By porównać parametry energetyczne różnych modeli lodówek podawane przez ich producentów. Ogólnie lodówki klasy A++ zużywają już około 40% mniej prądu. Na uwagę w tej klasie energetycznej zasługuje model SJ-FS820VSL marki Sharp, który wyposażony jest również w opcję Inverter. Dzięki niej urządzenie działa szybciej, zużywając równocześnie mniej energii. Dodatkowo pracuje ciszej, nie zakłócając spokoju domowników. Inne rozwiązanie, które podczas zakupów powinno przyciągnąć nasza uwagę to system Advanced No Frost. Znajdziemy go na przykład w modelu Sharp SJ-BA31IEXI2R. Na czym polega? Wykorzystuje on niezależny system rozprowadzania powietrza w komorach chłodziarki i zamrażarki przez co zapobiega gromadzeniu szronu i przenoszeniu się zapachów z jednej komory do drugiej. Nie musisz się sam martwić o rozmrażanie lodówki i w łatwy sposób oszczędzasz do 20% energii.
  • TEMPERATURA – warto ustawić optymalną, zarówno dla lodówki jak i zamrażarki. Pamiętaj o tym, że każdy stopień z górę (dla lodówki) i w dół (dla zamrażarki) to większe obciążenie twojego portfela. Według doniesień temperatura idealna dla chłodziarki to 4-7 stopni, +7 będzie doskonałe. Jeśli chodzi o zamrażarkę, polecamy -18 stopni C. Każdy stopień w dół, to około 8% większe zużycie energii. Nie warto przepłacać.
  • OTWARTE DRZWI – chociaż tak naprawdę powinniśmy napisać zamknięte drzwi. Mnóstwo energii ucieka nam właśnie tędy. Przede wszystkim powinniśmy pilnować, by drzwi do lodówki były zawsze dobrze zamknięte, ponieważ często okazuje się, że ich pchnięcie nie jest skutecznym rozwiązaniem. Ogranicz również czas spędzony przed otwartą lodówką, podczas którego dopiero zaczynasz zastanawiać się co zrobić na obiad lub jaka przekąska będzie najlepsza. Jeśli zadbasz również o opracowanie systemu ustawiania produktów w lodówce, czas wyjmowania poszczególnych składników zostanie zredukowany do minimum. A ty oszczędzasz.
  • TRYB WAKACYJNY – rozwiązanie, które utrzymuje podstawowe funkcjonalności urządzenia, ale przy tym znacznie obniża zużycie energii. W praktyce polega on na tym, że lodówka w trybie wakacyjnym utrzymuje działanie zamrażalnika w standardowej temperaturze, pozwalając na dalsze przechowywanie w nim produktów silnie zmrożonych, natomiast temperatura chłodziarki jest o kilka stopni podwyższona. Marka Sharp w modelu chłodziarko-zamrażarki SJ-FP810VST dzięki trybowi wakacyjnemu pozwala ograniczyć zużycie prądu, przy ustawieniu temperatury w komorze chłodziarki na 10 stopni. Ze względu na nieco wyższą temperaturę przechowywania we wnętrzu lodówki, należy pamiętać o tym, że czas ich pełnej świeżości produktów jest krótszy o około 1/2–1/3. Najważniejsze jest jednak to, że dzięki trybowi wakacyjnemu nie musimy obawiać się powstaniem pleśni jak i nieprzyjemnym zapachem. Po powrocie z wakacji po prostu przełączamy tryb pracy na inny.
-->